Wycofanie decyzji o wpisaniu muscymolu i kwasu ibotenowego do wykazu substancji zakazanych
W imieniu Polskiej Organizacji Zdrowia Fundacji, której misją jest wspieranie zdrowia publicznego oraz promowanie racjonalnych i naukowo ugruntowanych regulacji w zakresie substancji psychoaktywnych, wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec ujęcia kwasu ibotenowego oraz muscymolu w załączniku 3 do rozporządzenia Ministra Zdrowia (Dz.U. 2024 poz. 1139), obejmującym wykaz nowych substancji psychoaktywnych. Zwracamy się z apelem o ponowne rozważenie tej decyzji, której skutki mogą być nie tylko nieproporcjonalne i nielogiczne, ale również szkodliwe dla rozwoju nauki, medycyny oraz swobód obywatelskich.
1. Niska toksyczność, brak uzależniającego potencjału i brak ofiar śmiertelnych Substancje czynne zawarte w muchomorze czerwonym (Amanita muscaria) – muscymol i kwas ibotenowy – nie spełniają kluczowych kryteriów charakterystycznych dla substancji zakazanych. W odróżnieniu od wielu syntetycznych analogów opioidów czy kannabinoidów:
- Nie powodują uzależnienia fizycznego ani psychicznego.
- Nie prowadzą do wyniszczenia organizmu.
- Nie odnotowano żadnych zgonów z powodu spożycia Amanita muscaria w celach rytualnych, rekreacyjnych ani terapeutycznych.
Według przeglądu literatury toksykologicznej opublikowanego w Clinical Toxicology (Michelot & Melendez-Howell, 2003), ewentualne zatrucia muchomorem czerwonym występują niezwykle rzadko, mają łagodny przebieg i ustępują samoistnie w ciągu kilku czy kilkunastu godzin. Dodatkowo, w Toxicological Sciences (2019), naukowcy wskazują, że czysty muscymol wykazuje bardzo wysoką wartość tzw. średniej dawki śmiertelnej LD50 wynoszącej ok. 130mg/ kg masy ciała , co czyni go relatywnie bezpiecznym związkiem w porównaniu do np. alkoholu etylowego czy nikotyny.
2. Potencjał terapeutyczny i naukowy – blokowany przez regulację Muscymol działa jako selektywny agonista receptora GABA-A, podobnie jak niektóre leki uspokajające i przeciwlękowe, ale bez działania uzależniającego. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Helsinkach (Tuominen et al., Journal of Psychopharmacology, 2020) wykazały, że muscymol może być skutecznym środkiem w leczeniu:
- bezsenności,
- uzależnień alkoholowych czy narkotykowych
- zaburzeń lękowych,
- objawów PTSD,
- migren i bólów neuropatycznych.
W warunkach klinicznych działa neuroprotekcyjnie i przeciwzapalnie, a jego zastosowanie jest przedmiotem badań na całym świecie. Wprowadzenie go na listę substancji zakazanych uniemożliwi prowadzenie badań w Polsce, co stawia nasz kraj w kontrze do światowych trendów rozwoju nauki.
3. Precedens: kava-kava i decyzja prezydenta Vanuatu Warto przypomnieć sytuację związaną z rośliną Piper methysticum (kava-kava), która również wykazuje działanie uspokajające przez wpływ na receptory GABA, i która przez wiele lat była zakazywana w krajach zachodnich także w Polsce. Po ponownej analizie toksykologicznej i kulturowej, zakazy zostały zniesione, a w Vanuatu – ojczyźnie kavy – prezydent oficjalnie złożył protest przeciwko uznawaniu tej rośliny za narkotyk. Analogicznie – Amanita muscaria pełni podobną funkcję w tradycjach rdzennych ludów Syberii, Skandynawii, a nawet Europy Środkowej. Nie sposób pominąć tego aspektu, jeśli chcemy, by nasze prawo było zgodne z Konstytucją RP (art. 53) dotyczącą wolności sumienia i praktyk religijnych.
4. Absurdalne skutki prawne – „narkotyk” rosnący w ogrodzie Wpisanie muscymolu i kwasu ibotenowego na listę substancji zakazanych może prowadzić do absurdalnych i niebezpiecznych precedensów prawnych, takich jak:
- przypadkowe posiadanie „narkotyków” w ogrodzie, parku lub lesie, gdzie muchomor czerwony rośnie naturalnie i pospolicie,
- penalizacja kolekcjonerów grzybów i etnobotaników,
- ściganie artystów, zielarzy i badaczy, którzy od setek lat korzystają z tej rośliny w sposób bezpieczny i symboliczny.
Pytamy zatem: czy każdy obywatel, na którego posesji samoczynnie wyrośnie Amanita muscaria, ma zostać uznany za posiadacza środków psychotropowych?
5. Znaczenie kulturowe, religijne i etnobotaniczne Muchomor czerwony od tysięcy lat obecny jest w rytuałach ludów uralskich, syberyjskich, skandynawskich i alpejskich. W Polsce jego ślady znajdujemy w sztuce ludowej, zielarstwie oraz dawnych obrzędach przesilenia zimowego. W opinii części badaczy (np. Allegro, 1970) symbolika muchomora mogła odegrać rolę w kształtowaniu ikonografii chrześcijańskiej, w tym w symbolice świąt Bożego Narodzenia (czerwono-biały kolor, związki z grzybem rosnącym pod drzewami iglastymi). Zabranianie tych substancji to nie tylko uderzenie w wolność nauki, ale również w dziedzictwo kulturowe i prawo do obrzędów, które nie niosą żadnego zagrożenia społecznego.
6. Brak zainteresowania przestępczości i handlu W odróżnieniu od syntetycznych analogów kannabinoidów, opioidów czy psychostymulantów, muchomor czerwony nie jest obiektem zainteresowania zorganizowanej przestępczości, nie stanowi produktu „dopalaczowego”, nie pojawia się na czarnym rynku. Jego spożycie ma charakter marginalny, często rytualny, i nie wiąże się z zachowaniami agresywnymi czy uzależniającymi.
Wnioski końcowe: W świetle powyższych faktów, apelujemy o:
1. Wycofanie lub zawieszenie decyzji o wpisaniu muscymolu i kwasu ibotenowego do wykazu substancji zakazanych.
2. Zwołanie zespołu ekspertów, w tym etnobotaników, neurofarmakologów, lekarzy i przedstawicieli środowisk akademickich, celem opracowania racjonalnych regulacji. 3. Ustanowienie wyjątków dla celów badawczych, kulturowych i religijnych. Polska ma szansę być krajem, który nie tylko chroni zdrowie publiczne, ale również wspiera rozwój nauki i szanuje tradycję. Liczymy, że Ustawodawca i jemu podległe jednostki wezmą pod uwagę zarówno dane naukowe, jak i szeroki kontekst społeczno-kulturowy.
Podpisz naszą petycję
Podając swój adres e-mail i podpisując tę petycję, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości związanych z tą i podobnymi inicjatywami. Twoje dane osobowe będą przetwarzane zgodnie z naszą Polityką prywatności i nie zostaną udostępnione osobom trzecim bez Twojej wyraźnej zgody.
Jeśli nie ukończyłeś(-aś) 16 lat, przed podpisaniem skonsultuj się z rodzicem lub opiekunem prawnym.